wtorek, 1 grudnia 2015

8 godzin w Niemieckiej służbie zdrowia-czyli medyczny świat

Ostatnio po 10 godzinnym powrocie do Niemiec, moje zdrowie trochę podupadło. I tym sposobem zamiast cieszyć się powrotem, ja rozkoszowałam się 8 godzinnym pobytem w szpitalu. Nie w jednym a w dwóch. Na szczęście okazało się, że nic poważnego to nie jest i mogę wracać do przytulnego domku. Jednak te doświadczenie skłoniło mnie do tego, aby podzielić się z wami wrażeniami. Czyli witamy w medycznym raju.
Jak zapewne wiecie nasze szpitale każą nam czekać na lekarza dość długo. Wiem z własnej autopsji(wiele razy złamana noga), co raczej nikomu nie poprawia humoru. W końcu nie ma to jak 5 godzin w poczekalni. Tylko po to by czekać następne 5 na diagnozę. Obetną nogę czy nie ;) Taki mroczny żarcik. Tak więc w Niemczech sprawa ma się inaczej. Z racji tego, iż zjawiasz się w szpitalu pani z recepcji bierze tylko twoją kartę zadaje ci parę pytań i od razu wysyła do lekarza.
Lekarze mają obowiązek zrobić ci wszystkie badania. Dlatego prócz standardowego pobierania krwi musisz wypełnić kwestionariusz, przejść mały wywiad środowiskowy. Na tym przygoda się nie kończy. Kolejnym krokiem jest przesłanie ciebie przez wszelkiego rodzaju maszyny. A wszystko to trwa około 2 dogłębnych godzin. Ty i lekarz. Jeśli ktoś boi się języka, to powiem tak w każdym szpitalu mówią po ANGIELSKU. Lekarze i pomocnicy są dla ciebie bardzo mili. I wszystko tłumaczą powoli i spokojnie.
W moim przypadku jeden szpital nie miał akurat dostępnego lekarza, który mógłby przebadać mnie więc odesłano mnie do innego. Oczywiście szpital ten do, którego trzeba było się udać był już poinformowany. Czyli nie jedziesz w ciemno. Bo już na ciebie czekają.
Jeśli chodzi o kolejki to są jak wszędzie, jednak wszystko idzie sprawnie i czas oczekiwania to max. pół godziny. Niestety w każdym szpitalu zbadają was ponownie. Czyli pobieranie krwi i tak dalej. Ach ta dokładność. Jeśli wszystko pójdzie dobrze lekarz wypuści cię do domu. A jeśli nie to czeka nas krótki pobyt w szpitalu. I powiem wam, iż wcale szpital nie wygląda źle. Są bardzo nowoczesne i stawiają na wygodę pacjenta.
Szczerze powiem, że nie przepadam za szpitalami. Jednak taki Niemiecki porządek nie jest zły. No i dają kawę i to latte ;) Także, jeśli kiedykolwiek przyjdzie wam się z mierzyć z szpitalem za granicą nie ma się co bać. Z takiej racji iż każdy pacjent jest na wagę złota. I druga ważna sprawa JEŚLI LEKARZ NIE UDZIELI CI WYSTARCZAJĄCEJ POMOCY MASZ PRAWO GO OD RAZU ZASKARŻYĆ.  Jednak wolałabym, aby każdy z nas ze szpitalem miał jak najmniej. Czy to z Polskim czy Niemieckim.
Lepiej być zdrowym!
Przy okazji z racji tego, że na Mikołajki nie ma mnie w domu w Polsce rodzice obdarowali mnie małymi prezentami. Także na poprawę humoru po męczącej wizycie w szpitalu nie ma to jak coś fajnego. Niby małe a cieszy bardzo :) Przy okazji polecam gorąco każdemu kto lubi pozytywne nastawienie kalendarz Beaty Pawlikowskiej. To mój drugi kalendarz z tej serii. I powiem wam, iż jestem z niego bardzo zadowolona. Nie mogę doczekać się by zapełnić go w Nowym Roku!





Zdjęcia wykonałam iPhone 6 




10 komentarzy:

  1. Kochana wracaj szybko do zdrowia :* Ach szkoda, że w Polsce tak nie traktują pacjentów i trzeba swoje wycierpieć nim w ogóle ktoś Cię zbada ;/ A prezenty wspaniałe. Beatę Pawlikowską UWIELBIAM także taki kalendarz chętnie sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo jest dużo lepiej :) Polska w tym temacie jest daleko w tyle :// Kalendarz polecam jest świetny !

      Usuń
  2. Życzę zdrówka. O Polskiej służbie lepiej się nie wypowiem, bo to szkoda słów niestety... :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Prawda lepiej się nie wypowiadać ….

      Usuń
  3. Szkoda ze w naszych szpitalach nie do końca wszystko idzie sprawnie, i nie badają dogłębnie :/
    tobie kochana życzę zdrówka ;*
    I dodaje do obserwowanych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda w Polsce lekarz bada ciebie czasami z ręką w kieszeni i mówi dziękuje bardzo jest pani zdrowa! i tyle w tym temacie. Szkoda słów czasami…
      Dziękuje już jest lepiej! :) :*
      Również dodałam do obserwowanych

      Usuń
  4. Ciekawe spostrzeżenia. Zwłaszcza w temacie możliwości zaskarżenia lekarza. W tym temacie jesteśmy wiele lat z tyłu. A błędy medyczne w PL zdarzają się niestety bardzo często.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo. I niestety to prawda, czasami w tematach medycznych Polska jest daleko za "murzynami".

      Usuń