środa, 6 stycznia 2016

Jeden dzień przerwy, a już można stracić głowę!

Kochani jak zapewne wiecie dziś jest 3 Króli. Innymi słowy kolejny dzień wolny. Nie myślcie sobie, że w całych Niemczech jest to dzień wolny od pracy. Z racji tego, że mieszkam w Bawarii, to mamy wolne. Natomiast reszta landów chodzi do pracy. Haha. Nie ma to jak fart. Ten region ma najwięcej dni wolnych w całych Niemczech. Szczęście. Jednak bardziej zastanawia mnie, a właściwie irytuje  jeden fakt. Niby to tylko jeden dzień przerwy. A ludzie szaleli wczoraj z zakupami tak jakby miał to być co najmniej tydzień wolny! Zawsze myślałam, że tylko w Polsce tak przesadzają z tymi zakupami. A tu taka niespodzianka. Jak się okazuje nasi sąsiedzi także szaleją z zakupami. Co może wydawać się dziwne. Bo w końcu Niemcy to taki pragmatyczny naród. Do pracy idą tylko nieliczni. W moim mieście nie ma żadnego szpitala, także nawet lekarze mają wolne. Natomiast uczniowie mają wolne do 11.01. Także dość długa przerwa od nauki. A później są jeszcze ferie zimowe.
Czym to święto różni się od tego w Polsce. A otóż chodzi tu 3 dorosłych facetów przebranych za króli. Śpiewają. A zamiast pieniędzy dostają oni sznapsy. Innymi słowy ludzie częstują ich alkoholem. Także pod wieczór można już mieć bardzo dobry humor. Jak widać Niemcy potrafią wykorzystać każda okazję by dobrze się bawić. Oczywiście wszystkie lokale są czynne. I zamiast siedzieć w domu, można udać się na piwo, lody lub po prostu pogadać ze znajomymi w jakimś pubie. Po prostu dobrze się bawić. W końcu jeden dzień wolny i to w środku tygodnia. Niestety jutro powrót do normalnych obowiązków. Aczkolwiek większość osób miała wolne od świąt do dnia jutrzejszego. Także pod tym względem tak samo jak w Polsce. 
Co ja robię w tym dniu? Aktualnie odpoczywam. W końcu dzień wolny. Można go przyjemnie spędzić. Taki mały weekend. Nadrabiam zaległości w czytaniu. Filmach. I wiadomościach. Niestety ciągle od przeprowadzki borykamy się z problemami z dostępem do internetu… Zgroza. Uwierzcie mi. No i powoli zaczynam myśleć o tym co założę na fasching. A czas już goni. W końcu to za niecałe 5 tygodni. A muszę się spieszyć póki ceny kostiumów nie poszły w górę. Ale o tym opowiem wam przy okazji innego posta. Na razie nie będę zdradzać szczegółów.
Życzę wam miłego dnia wolnego!





Jak widzicie nawet Mops się leni! 
Zdjęcia wykonałam iPhone 6 



Follow my blog with Bloglovin


  

19 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia ! :D
    A Mops strasznie uroczy *.*

    MiczagBlogger

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety ludzie już tak mają. Ja wczoraj byłam w sklepie Media aby zakupić lustrzankę to naprzeciwko w Biedronce to wszystkie kasy zapełnione długimi kolejkami. Ludzie robili zakupy jakby wojna miała być. To jest trochę straszne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to jest lekko irytujące. To tylko jeden wolny dzień !

      Usuń
  3. Ależ mnie zaintrygowałaś tym kostiumem. Już niecierpliwie odliczam czas kiedy go nam pokażesz ;) Co do dzisiejszej tematyki to ciekawa tradycja z tym chodzeniem po domach i sznapsami. Wcześniej o niej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemcy lubią bardzo imprezować. A 3 Króli to po prostu kolejna okazja ;) Cieszę się :) Już jestem w trakcie przygotowań :)

      Usuń
  4. słodziak z tego Mopsa:) a Księgę stylu warto kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje słodziak z niej :* :) Bardziej polecam Francuski Szyk :)

      Usuń
  5. Fajna opcja z tym wyjściem gdzieś z rodziną czy znajomymi zamiast spędzać dzień pod kołdrą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę! Moja przerwa świąteczna była niezwykle krótka... na uczelnie mieliśmy zajęcia jeszcze 23 grudnia, i od razu 4 stycznia wracaliśmy. Szczęście, że 2 wypadał w sobotę, bo pewnie patrząc na lata poprzednie też tego dnia mielibyśmy normalne zajęcia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kusi mnie ta książka "Księga stylu Coco Chanel" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niemcy... znam ten ból, że tylko nieliczni mają wolne od pracy. Mój wujek w święto 3 króli musiał pracować... za to fajnie słyszeć, że nie wszędzie tak jest. Sznaps... taka tam rozrywka dla 3 panów ☺

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie dni wolne kończą sie jutro :) kurdeeee ponad 2 tygodnie Baków w domu, taka przerwa świaeczna. a za tydzien juz ferie, oszaleje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie wpadłabym do Bawarii na pyszne piwko ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń