piątek, 2 września 2016

Miłość od pierwszego wejrzenia

W ostatnim czasie robiliśmy bardzo dużo zdjęć. Pewnie dlatego, że jest piękna pogoda i ta okolica, w której mieszkamy teraz nas urzekła w 100%. Dlatego dziś mam do pokazania najpiękniejszą sesję jaką zrobiliśmy w ostatnim czasie. Czemu najpiękniejszą? A otóż te zdjęcia, które mam wam do zaprezentowania są z moim największym skarbem na całym świecie. Tak, to są magiczne chwile, które udało nam się uchwycić. Zakochałam się każdym z nich od pierwszego wejrzenia. Mam na myśli moich mężczyzn dwóch. Jeden mniejszy drugi większy. Obydwaj tak samo przystojni. Moje małe oczko skończyło niedawno 5 miesięcy. Co uświadomiło mi jak szybko czas płynie. A także, to iż niedługo wrócą normalne obowiązki i lenistwo z młodym pójdzie w zapomnienie. W sumie to nie mogę się doczekać już…
Mam nadzieje, że spodobają wam się zdjęcia. Więcej nie będę się rozpisywać, ponieważ tego nie da się opisać słowami lepiej pokazać.
Trzymajcie się ciepło, w te wrześniowe dni!





A na sam koniec mój kochany mąż ;)





  

7 komentarzy:

  1. Mąż całkiem fajny facet :) Widze Twoje fotki na instagramie :) Piękne! Czas leci szybko, dobrze to wiem, bo moja córka poszla wlaśnie do drugiej klasy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieciaczek do schrupania ;) Pięknie wyszliście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawds strasznie szybko leci, jak patrzę na Wasze zdjęcia, to przypominam sobie, jakie te moje bąble były, przecie całkeiem jeszcze nie tak dawno tęmu, takie malutkie, a tu teraz takie duże urwisy ;) Pięknie wyszliście na zdjciach :)a, cza

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny maluszek :) a zdjęcia przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę Ci bardzo,z e masz już synka obok siebie. ja nadal czekam i to te ostatnie dni dłużą się najbardziej :) Piękne zdjęcia. Biję z nich radość i miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuje bardzo za wszystkie komentarze! :)

    OdpowiedzUsuń